Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wilk
Gość
|
Wysłany: Nie 14:45, 15 Sty 2012 Temat postu: Mój śnieg. |
|
|
Witam serdecznie!
Jakiś czas spotkałem człowieka, który również cierpi na śnieg optyczny. To on mi wyjaśnił na co cierpię i wskazał to forum.
Obraz śnieży całe moje życie. Pamiętam już, jak dzieckiem małym będąc pytałem się nocą ojca, dlaczego wszystko tak drży milionem kropek bez barw? Śmiał się i mówił, że oczy zaraz przyzwyczają się do ciemności... nie zrozumiał zupełnie, o czym mówiłem. Przez lata żyłem w przeświadczeniu, że wszyscy tak widzą. No jak widać... nie wszyscy.
a) Śnieżenie u mnie przybiera postać drżenia obiektów, pod wpływem niezliczonej ilości punktów wręcz sprawiają wrażenie poruszających się. Widzę to w dzień i w nocy. Wystarczy, że spojrzę w cień za biurkiem i śnieżenie jest mocniejsze. W nocy wszystko jest tak niesamowicie jasne...
b) Nocą, gdy zamknę oczy, prawie zawsze (choć czasem tego nie widzę) obraz robi się po chwili fioletowy, pływają w nim wielkie, czarne plamy. Gdy otworzę oczy, również to widzę, np. na suficie. Warunkiem musi być całkowita ciemność. Do tego śnieg dochodzi...
c) Od jakiegoś czasu widzę podwójnie litery, szczególnie białe, loga stacji TV, gdy oglądam film oraz ostatnio nawet krańce obiektów się podwajają. Występuje to najmocniej w prawym oku. W lewym praktycznie nie.
d) W ciemności obraz błyska, niektóre kropki ze śniegu nagle rozbłyskają jakimś kolorem i są o wiele mocniejsze niż towarzysze! Jakby coś pękło w oku. I znika od razu. W ciemności, gdy szybko przerzucam wzrokiem z jednego krańca na drugi, przez pole widzenia przebiega biała fala światła.
d) Lewe oko -4 dioptrie, prawe -0,5
e) Ekran monitora to szaleństwo. Spędzam bardzo dużo czasu przy komputerze, więc to cholernie przeszkadza. Każdy kolor, głównie biały, śnieży niesamowicie jakby składał się z bieli i czerni. Istna burza.
f) Powidoki, powidoki. Dość długo się utrzymują. Wystarczy, że ZERKNĘ na ułamek sekundy na światło lub nawet okno w dzień, a śnieg w danym miejscu powiększa się... i ten powidok się rozciąga.
g) Męty od maleńkości widziałem. Duże. Tyle, że widziałem takiego męta na jasnym niebie raz na tydzień, może dwa. Nie częściej. Rok temu widziałem już setki białych, czarnych kropek. Teraz męty; małe i duże widzę cały czas na każdym tle.
h) Szum uszny okropnie irytuje, jednakże da się z nim żyć. Czasem mocniejszy, czasem słabszy. Wydaje mi się często, że dudni w jednym uchu tylko, gdy przekręcę głowę.
i) Problemy z czytaniem mam. Między literami widzę jakieś drżące pola, szczególnie między poszczególnymi liniami tekstu. Wszystko drży, pulsuje, miesza się.
j) Kolejną sprawą jest uczucie po obu stronach szyi, być może to trąbka Eustachiusza. Od wielu, wielu lat, czułem, że mogę jakimś mięśniem na szyi coś tam zacisnąć i słyszałem w jednym i drugim uchu taki szum, jakby wiatru. Wystarczy, że siłą woli ścisnąłem te małe mięśnie, czy cokolwiek to było. Od jakiegoś czasu czuję wtedy ten wiatr tylko w jednym uchu.
Ogółem czuję się, jakby mi się półkule rozstrajały. Jakiś ucisk w lewej stronie mózgu czuję, dokładną granicę między połowami. Nieznaczny, ale wyczuwalny.
Trochę się rozpisałem, no cóż.
Cieszę się, że znalazłem to forum.
Jest sens iść z tym do lekarza? Czy odprawią mnie z kwitkiem?
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
pabloxb
Dołączył: 19 Sty 2012 Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 15:20, 19 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Cześć
Mam bardzo podobne objawy. U mnie problemy jednak trwają od urodzenia. Walczę z tym od około 2,5 roku. Też mam spory minus ale w prawym oku -3,5 i cylinder.
2,5 roku temu widziałem jednak bardzo dobrze. Problemy zaczęły się od delikatnego pisku w prawym uchu, potem pisk przeszedł na drugie ucho. Po około 6 miesiącach pojawiło się drżenie obrazu, potem śnieg optyczny i jakby pulsowanie obrazu + tzw. efekt Halo (kolorowe kręgi w okół źródeł światła). Dodatkowo widzę podwójnie (drugi obraz widzę nad tym prawdziwym). Nowe objawy się nie pojawiły. Miałem robione masę badań. W tym rezonans, tomografie, wszystkie możliwe badania oczu i uszu. Wszystko wychodzi idealnie.
Myślę więc, że na wszelki wypadek powinieneś zrobić sobie MRI głowy, żeby wykluczyć inne choroby. Poza tym cała reszta nie ma sensu bo na to nie ma lekarstwa. Czytam regularnie największe forum na temat śniegu optycznego . Chyba nikomu nie udało się do tej pory tego wyleczyć, ponieważ nie ma na to lekarstwa. Jak tylko coś nowego się pojawi na pewno będzie o tym głośno. Życzę powodzenia . Generalnie trochę Ci zazdroszczę, ponieważ wolałbym tak widzieć od urodzenia. Gdybym nie był świadomy tego jak można widzieć normalnie, łatwiej byłoby mi się pogodzić ze stanem faktycznym. Tak czy inaczej życzę, aby któregoś dnia objawy Ci mineły. Powodzenia
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Wilk
Gość
|
Wysłany: Sob 20:11, 04 Lut 2012 Temat postu: |
|
|
Serwus!
Miło mi, że ktoś odpowiedział.
W ciemnym pokoju, gdy jedynym źródłem światła jest np. telewizor, bądź słabe odblaski, nie widzę rzeczy na środku obrazu. Tj. wszelkie słabe światła, np. odblask z lampy bądź poświata na ścianie znikają na środku pola widzenia. Powstaje tam jakby szaro-czarna plama wypełniona trochę silniejszym śniegiem. Wystarczy, że podniosę/obniżę trochę wzrok i widzę znowu dane światło, jakby ta plama się podnosiła.
Cóż to może być?
Cierpię na to od urodzenia, jednakże nasiliło się to. Ostatnio słyszę szum tylko w prawym uchu, podwójnie. Lewe milczy.
Pozdrawiam,
Wilk.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wilk
Gość
|
Wysłany: Sob 20:14, 04 Lut 2012 Temat postu: |
|
|
Przepraszam za double posta. Nie mogę edytować po prostu.
Od około dwóch miesięcy również widzę podwójnie, tj. krańce przedmiotów często mają drugą postać. Bardzo słabo to widzę, często w ogóle. Mocniej prawym okiem. Gdy oglądam telewizję białe litery, ew. loga stacji telewizyjnych rozciągają się w różne strony. Irytuje to trochę. Efekt halo miewam tylko, gdy obudzę się w nocy. I znika po chwili.
Również od jakiegoś czasu po zgaszeniu światła, gdy idę spać, widzę przeróżne białe błyski i pulsowania. Bardzo mocno, gdy dotknę powieki, bądź szybko ruszę głową. Również pojedyncze piksele zaczynają świecić jak latarki i znikają. Szczytem już były dwa rozbłyski tak mocne, że wyglądały jak słońca.
Często przy położeniu się spać od razu po zamknięciu oczu czuję ciepło w prawym oku + pomarańczowa poświata rozświetla pole widzenia.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Przemo
Gość
|
Wysłany: Pon 0:26, 20 Lut 2012 Temat postu: śnieżenie |
|
|
Witam. Państwa problem nie jest problemem okulistycznym, lecz neurologicznym. Pisze z autopsji. Mam identyczne objawy, wykonałem wszystkie możliwe badania okulistyczne, konsultowałem swój problem z najlepszymi okulistami w kraju (6 różnych).Jestem w trakcie diagnostyki neurologicznej. Proponuje udać się do neurologa w celu zrobienia badań : rezonansu megnetycznego, potencjałów wywoałnych, SPECT, ew. usg dopplera tętnic szyjnych. Problem prawdopodobnie ma podłoże przewodzenia impulsów do mózgu (podłoże demielinizacyjne) lub niedokrwienia jakiegoś obszaru mózgu.
Pozdrawiam.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Przemo
Gość
|
Wysłany: Pon 0:41, 20 Lut 2012 Temat postu: śnieżenie |
|
|
W uzupełnieniu do poprzedniego postu, pragnę dodać, iż podwójne widzenie, jest jednym z pierwszych objawów Stwardnienia Rozsianego. Wynika ono z porażenia nerwów odpowiadających za równe ustawienie oczu. Dla potwierdzenia, można wykonać prosty test: jeżeli widzenie jednooczne (po zamknięciu lub przysłonięciu jednego oka) jest prawidłowe (nie podwójne), prawdopodobnie problem dotyczy porażenia mięśni gałki ocznej, wynikającego z SM. W kwestii śnieżenia z wygiętym obrazem po bokach pola widzenia, również może to wskazywac na Stwardnienie Rozsiane. Proponuję wizytę u neurologa. Proszę również zaglądnąć na stronę mamsm.pl oraz wykonać symulację nr.1 dotycząca widzenia, porównując ją z własnym widzeniam. Pozdrawiam i życzę zdrowia!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ala
Gość
|
Wysłany: Wto 12:43, 28 Lut 2012 Temat postu: |
|
|
Witam, ja też jestem żaśnieżona. Mój śnieg dopadł mnie na początku grudnia po bardzo silnym stresie. Najgorzej jest gdy patrze na niebo lub jasne powierzchnie. Widzę takie małe ruszające się jasne punkciki. Patrzac na gładką powierzchnie niestety widzę pewne cienie spowodowane tym własnie śnieżeniem. Z daleka przedmioty bardzo delikatnie drgają. A noc... hmmm.... jasne punkciki przed oczami, a raczej miliony punkcików. Mam taki własny zaśnieżony telewizor w oczach. W chwilach załamania (dlaczego mi snieży? dlaczego to mnie spotkało? kiedy to minie?) staram sie sobie tłumaczyć, że są ludzie, którzy całkowicie stracili wzrok i oni pewnie oddali by dużo za takie śnieżenie. Trochę mnie to stawia na nogi.
Miałam robiony MRI głowy, Angio MR głowy, Angio MR tętnic szyjnych, potencjały wywołane - wzrokowe, bolerioza, badzanie okulistyczne - dno oka => wszystkie wyniki ok.
Oprocz snieżenia występuje u mnie czesto jednostronny migrenowy ból głowy, oraz ściaganie od skroni do oka. Nie wiem czy to nerwica, czy to ma coś wspolnego z moim sniegiem - pewnie ma, bo 3 miesiace temu widzialam normalnie.... Tak strasznie chciałabym cofnąć czas.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hesper
Dołączył: 06 Lut 2011 Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:36, 28 Lut 2012 Temat postu: |
|
|
Niestety czasu nie cofniesz. Ja to mam blisko 2 lata. Z tym, że widzę śnieg tylko na jasnych powierzchniach przy mocnym oświetleniu. W nocy tego nie widzę. W ogóle. Okuliści się ze mnie śmieją, jedna Pani doktor ze mną porozmawiała na poważnie, ale nic z tego nie wynikło. Nie da się tego leczyć, szukanie przyczyn to jak szukanie igły s stogu siana. Trzeba nauczyć się z tym, żyć, zaakceptować jako część siebie. Mój śnieg też pojawił się po wielkim stresie, gdy miałem ogromne duszności i myślałem, że zejdę z tego świata. Od tamtej pory widzę śnieg, z miesiąca na miesiąc coraz bardziej intensywny. Zastanawiam się do jakiego stopnia to się jeszcze pogorszy, ale nie mam zamiaru zamykać się domu. Kupiłem okulary fotochromowe, bardzo mi pomagają. Musisz jakoś się z tym pogodzić i być dobrej myśli.
Pozdrowienia - Tomek.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Wilk
Gość
|
Wysłany: Czw 23:21, 05 Kwi 2012 Temat postu: |
|
|
Serwus,
Znowu ja. Astygmatyzm, wada wzroku - będę miał nareszcie okulary. Zapewne "ściemniacze" sobie załatwię, ponieważ światło mnie zabija. Ostatnio wychodząc na świeże powietrze spojrzałem w niebo. Było białe jak papier. Ból uderzył od gałek ocznych do środka głowy. Upadłem prawie na kolana. Zdążyłem się jednak złapać poręczy i zamknąć oczy.
Ciągle widzę tęczowe halo wokół źródeł światła. Im jaśniej, tym więcej odblasków i ciężej jest mi się poruszać po mieście.
Miałem dzisiaj badania ciśnienia w gałce ocznej - wszystko w normie.
Śnieg, jak już chyba pisałem, mam od urodzenia. Od grudnia jednakże wzrósł na sile i zaczyna naprawdę przeszkadzać. Depersonalizacja i derealizacja urosła do rozmiarów niewyobrażalnych. Naprawdę ciężko jest się budzić każdego ranka i zastanawiać, czy dalej jesteś tą samą osobą. Kiedyś się zapytałem kilku napotkanych ludzi, czy to jest sen. Zupełnie spontanicznie. Nie będę się więcej rozwodził, ponieważ to się zaraz w jakieś wynaturzenia przerodzi.
Męty, męty. Coraz ich więcej. Zawsze je miałem, jednakże teraz są ich ogromne ilości. Może to przez zmianę oświetlenia i pory roku.
Odezwę się jeszcze jak dostanę nowe okulary. Pod koniec kwietnia zapewne.
Zastanawiające jest również to, że moja babcia od strony ojca również podobno cierpiała na śnieg optyczny. Również całe życie. Co drugie pokolenie...?
Jeżeli ktoś chciałby "popisać" z facetem, który z problemem migreny boryka się od urodzenia, serdecznie zapraszam: cron70[at]gmail com
I pamiętajcie o jednym: od tego się nie umiera
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewelina
Gość
|
Wysłany: Śro 22:07, 27 Lut 2013 Temat postu: podwojne widzenie |
|
|
Od około dwóch miesięcy również widzę podwójnie, tj. krańce przedmiotów często mają drugą postać. Bardzo słabo to widzę, często w ogóle. Mocniej prawym okiem. Gdy oglądam telewizję białe litery, ew. loga stacji telewizyjnych rozciągają się w różne strony. Irytuje to trochę. Efekt halo miewam tylko, gdy obudzę się w nocy. I znika po chwili.
mam to samo ciekawi mnie co to moze byc? widze ze posty były pisane dosc dawno czy ma ktos diagnozę?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wilk
Gość
|
Wysłany: Nie 1:55, 17 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Derealizacja i depersonalizacja wzmogły się trochę.
Wciąż brak diagnozy.
Tak czy siak, żyję całkiem normalnie. Jedyne problemy mam, gdy jestem długo całkowicie sam.
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewelina
Gość
|
Wysłany: Śro 15:24, 20 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
to mało pocieszające na przyszłosc, ja tez staram sie zyc normalnie, dpiero zaczynam swoja wedrowke po wszystkich lekarzach, musze dopowiedziec ze u mnie zaczeło sie do od silnego stresu, na poczatku widzialam tylko promyki odchodzace od zrodła swiatła,po roku podwojne widzenie jasnych rzezcy i tak jakbby wychodzenie krawedzi z przedmiotów. najgorsze jednak dla mnie są tysiace mikroskoijnych kropeczek migających ,np przy patrzeniu w jasne okno,
ciekawi mnie czy przy tej dolegliowosci, doskwieraja wam jeszcze inne bo u mnie jest ich dosc sporo, dodam ze mam nerwice lekowa zwiazana ze swoim stanem zdrowia
a dodatkowe objawy to
nieregularme miesiaczki
bol w łopatkach
czeste oddawanie moczu(przy czym jest tak kiedy mam nawrot nerwicy)
pozdrawiam wszystkich
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wilk
Gość
|
Wysłany: Śro 23:51, 10 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Żyję całkowicie normalne. Co prawda śnieg optyczny przeszkadza, tak bywa. Głównie wtedy, gdy człowiek i tak ma już tragiczny humor - wtedy śnieg optyczny jest gwoździem do trumny.
Tak czy siak ludzie żyją z gorszymi schorzeniami. Nie przejmuj się. Od tego się nie ślepnie i nie umiera
|
|
Powrót do góry |
|
|
Pozytywny moment
Dołączył: 22 Sie 2013 Posty: 159
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 15:19, 12 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Siema Wilk, nie wiem czy tu wchodzisz ale wiec że nie jesteś sam. Nie mam podwójnego widzenia ale mam tak jak Ty. Brakowało mi tego skojarzenia jak opisywałem gdzieś to. Z tą latarką i pikselem mam to samo. Robi się tak jak by plamka świecąca i ona po chwili znika. Prawdopodobnie ten sam problem. No ale co tam, trzeba żyć dalej ważne że się widzi bo są gorsze schorzenia
Plus powidoki co chwilę i od tych kropeczek szybko się pojawiających mam wrażenie drżenia obrazu. ŚO sto procent
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Pozytywny moment dnia Nie 15:21, 12 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Kamiszko55
Dołączył: 30 Mar 2014 Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Praszka
|
Wysłany: Nie 22:37, 30 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
oj
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group cbx v1.2 //
Theme created by Sopel &
Programy
|
|